Z jedzeniem jest jak z seksem. To są dwie największe przyjemności w życiu człowieka. ... I tak samo jak są ludzie nierozbudzeni seksualnie, tak samo są ludzie nierozbudzeni kulinarnie.
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Domowa salatka sledziowa

domowa salatka sledziowa

"Tak patrze na to zdjecie i wydaje mi sie, ze nie zacheca ono do zrobienia tej salatki... No szkoda, ale tylko takie mi wyszlo. Strasznie sie spieszylam i nie moglam sie bardziej przylozyc do fotografii. Mimo tego musze Wam powiedziec, ze to jedne z najlepszych sledzi jakie w zyciu jadlam. Niestety na przygotowanie sledzi trzeba poswiecic sporo czasu, bo az 4 dni, ale efekt jest zdumiewajaco-zaskakujacy. Tzn sam etap przygotowan nie jest strasznie skomplikowany, za to marynowanie trwa dosyc dlugo. I nie mozna skusic sie wczesniej na skosztowanie tej wspanialosci, bo prawdziwy smak wylania sie dopiero w dniu czwartym. Zatem do dziela! Dodam jeszcze, ze przepis dostalam od wlasciciela pensjonatu w ktorym mieszkalam w Norwegii. I bardzo za niego dziekuje. Podam Wam przepis oryginalny z ktorego wychodzi baaardzo duzo salatki. Radze jednak zrobic z polowy skladnikow lub nawet 1/3 - tak jak ja zrobilam, bo salatki wychodzi naprawde bardzo duzo."

Skladniki:

3 kg sledzi typu matjas

1 szklanka suszonych pomidorow (dalam wiecej bo uwielbiam pomidory)

4 zabki czosnku (dalam 6)

6 galazek bazylii

5-6 czerwonych cebul

1/2 szklanki czarnych oliwek (dalam wiecej bo uwielbiam oliwki)

3 papryczki chilli

Na marynate:

1/2L wody

3 lyzki octu 35%

2 szklanki cukru (dalam polowe cukru a reszte zastapilam miodem)

1/2 szklanki przecieru pomidorowego lub red pesto

2 plaskie lyzeczki pieprzu

Oliwa z oliwek do przechowywania sledzi w sloiku. Ja zastapilam ja oliwa pozostala z suszonych pomidorow.


Sledzie namoczyc na 1-2 godziny, zeby pozbyc sie nadmiaru soli. Odsaczyc i pokroic w cienkie plasterki. Suszone pomidory odlac z oliwy (ktora pozniej wykorzystacie) i pokroic w plasterki. Oliwki odsaczyc z zalewy i pokroic w plasterki. Cebule obrac, przekroic na pol i pokroic w plasterki. Bazylie umyc, osuszyc i drobno posiekac. Czosnek obrac i przecisnac przez praske. Chilli umyc, przekroic w poprzek, pozbyc sie nasion i pokroic w malenka kosteczke. Wszystkie slkadniki dokladnie wymieszac.

Skladniki na marynate dokladnie wymieszac i dodac do sledzi. Ja nie znalazlam 35% octu dlatego dodalam wiecej 10% octu + ocet balsamiczny. Radze marynate sprobowac przed zalaniem sledzi i w razie koniecznosci dodac wiecej octu lub miodu. Marynata ma byc raczej slodka, ale ocet musi byc dosc wyraznie wyczuwalny.

Tak przygotowana marynata zalac salatke, przyktyc i wstawic do lodowki na 2 dni. Po tym czasie salatke przelozyc na sitko, odsaczyc zalewe. Wlozyc do sloiczkow i zalac oliwa z oliwek dobrej jakosci lub oliwa pozostala z suszonych pomidorow. Zakrecic i wstawic do lodowki na 1-2 dni. Po tym czasie mozna zabrac sie do pierwszego skosztowania:) Sledzie mozna przechowywac w sloiczkach zalane oliwa. Niestety nie wiem jak dlugo, bo moje bardzo szybko zniknely.

sobota, 24 września 2011, dodista48

Polecane wpisy

Komentarze
mopswkuchni
2011/10/19 19:36:12
Musi być pyszna, mopsiki lubią śledziki ;)
-
2011/10/21 18:17:34
super! To niech mopsiki zrobia sobie te sledziki:)